I ludzie powiadają,
że życie to
jedno
wielkie
bagno?
Postrzeganie świata przez Niego jest nieco inne od reszty.
Zdawało by się nawet, że jest one chore, szaleńcze. Padały nawet
stwierdzenia, by zacząć to leczyć. Ludzie poczęli uznawać go za
psychicznego szaleńca, egoistę bez krzty serca, wyrzutka na końcu drogi.
Na sam jego widok kręcili głowami, mrucząc pod nosem, jaki to on jest
zły i niedobry. Nie mieli nawet pojęcia, jak bardzo się w tym mylili. Ludzie są głupi.
Co
takiego doprowadziło ludzi do takich wniosków? Doskonałość to pierwsze i
najważniejsze słowo stawiane przez niego. Dążenie do doskonałości w
każdym calu, odkrywanie tajemnic tego świata, a zarazem stworzenie
nowego, o wiele lepszego. Chęć władzy i podporządkowania sobie innych,
dzieleniu ich na zdolnych i nie. Myślenie o ludziach jak o pionkach do
gry, które można wymienić na nowe. Jak o kartach, które można przekładać
na bok i ukazywać silniejsze. Patrzenie na cierpienie ludzi, którzy
zdołali się poświęcić jego planom, celom, chęciom, a nawet jemu samemu.
Bo ten, kto nie wypełni mych rozkazów ma gnić po wieki w odmętach Piekła.

Jego
niepozorny wygląd kompletnie nie odzwierciedla zamiarów oraz chęci
tegoż to chłopaka. Przede wszystkim wyróżnia się dosyć małym wzrostem,
który na pewno nie sięga ponad 160cm. Przez nieskazitelną, delikatną i
równie bladą skórę niektórzy zaczęli go mylić z dziewczyną, bo, co za
tym idzie, męskiego imienia również nie posiada. Nie wyróżnia się ani
siłą ani wagą. Jest kościsty, chudy i drobny. Głowę zaś odziewa czupryna
gęstych, czarnych włosów, które lubi sobie od czasu do czasu pofarbować
na nieco rażące kolory np. niebieski, pomarańczowy, zielony. Jego
naturalny kolor włosów to brunatny, aczkolwiek jeszcze nigdy się nie
zdarzyło, by na taki właśnie się pofarbował. Najczęściej pozostawia z
włosów same małe loczki, lecz lubi sobie je czasem ładnie uczesać i
wyprostować. Ma dosyć ciemne oczy i to nie przez soczewki, których nie
posiada i posiadać nie chce, a... zwyczajnie. Tak po prostu. Jeśli się
nie przyjrzysz dokładnie to z pełnym uznaniem możesz stwierdzić, że
tęczówka miesza się ze źrenicą. Lewe ucho ma przedziurawione (przez co
inni mogą się domyślić o co chodzi), na którym często nosi kolczyk w
kształcie czarnego kła. Bardzo dba o swój wygląd jak i ubiór, dlatego
jego rzeczy są najczęściej dopasowane pod względem koloru jak i detali.
Zdarza mu się czasami założyć ciemne rzeczy, choć częściej chodzi w tych
kolorowych. Robienie kresek na oczach to dla niego nic nowego.
„Nie poddawaj się rozpaczy, życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne."
- William Shakespeare.
Powinien się leczyć; zostało to (nie)udowodnione naukowo. Chłopak
wygląda na dosyć przyjaznego i miłego człowieka, lubi rozmawiać ze
wszystkimi i zawierać coraz to nowsze znajomości. Ludzie nawet nie mają
pojęcia, że to jest jedynie jego maska. Kiedy szydło wyjdzie z worka,
maska przeistacza się w prawdziwego, bezdusznego młodzieńca. Zażarcie
uparty, dążący do swojego celu i podporządkowania sobie większą ilość
osób. W sytuacjach kryzysu potrafi być również chamski i bezczelny. Ma
dosyć ciekawe mniemanie o sobie, gdyż uważa się za prawdziwy ideał, jak
oszlifowany diament. Nie myśli o innych, chyba, że czegoś naprawdę od
nich chce. Świetnie nadaje się do integracji, pod warunkiem, że to on
będzie wydawał rozkazy i rozporządzał innych. Inaczej nikogo nie będzie
się słuchał. Żyje na własnych zasadach i prawach, nienawidzi, gdy ktoś
stara się nim manipulować lub uważa się za osobę wyższą w randze od
niego. Nie potrafi trzymać w sobie emocji, ukrywać ich, dlatego wylewa
je na pierwszego lepszego człowieka, wyżywając się na nim. Wszelakie
obrazy i szyderstwa w jego stronę zlewa ciepłym moczem, odwzajemniając
się tym samym. Pomimo upartego i wielce egoistycznego charakteru często
zachowuje się jak małe dziecko. W przypływie złości tupie nogą o
podłogę, gdy jest smutny przytula się do poduszki, a gdy szczęśliwy
skacze z radości. W głębi serca na pewno czai się w nim jakaś
pozytywniejsza strona, którą można zauważyć przy osobie, którą chłopak
kocha.

Zdziwieni? Tak, taka osoba jak on znalazła sobie drugą połówkę serca,
na dodatek z odwzajemnieniem. Tylko dla tej osoby potrafi być miły,
potrafi doradzić, pomóc, pocieszyć, ukazywać wartość. Stawia tą osobę
ponad wszystko możliwe i jest szczęśliwy.
„W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca."
- Paulo Coelho
Urodził się 19 czerwca w Korei Północnej i od początku do końca nie
miał za różowego życia. Mieszkał w dosyć patologicznej rodzinie; matka
pracowała w agencji towarzyskiej, a ojciec był alkoholikiem. Nie
posiadał nikogo, samotnie spędził połowę swojego życia. Nikt nie
potrafił dotrzeć do samotnego, zagubionego chłopaka, który dniami
przesiadywał na dworze i patrzył się w niebo. Nie miał ani warunków ani wsparcia by rozwijać swoją naukę.
Tak zwanym fuksem udało mu się zdać gimnazjum, po wielu próbach
skończenia liceum darował sobie dalsze próby nauki i zaczął szukać
szczęścia w jakiejś pracy. Dostał propozycje zostania modelem, bo co jak co, ale niebrzydki jest.
Zaczął zarabiać porządną kasę, miał dom, znajomych, dużo znajomych
(których oczywiście musiał sobie podporządkować), ale w sercu czuł
pustkę. Nie wiadomo, jak to się stało, nie pamięta tego zbyt dobrze,
aczkolwiek pewnego dnia na swej drodze spotkał Serafina.
Chyba to była sesja zdjęciowa w Polsce. Chłopak,
jak to on, zaciekawił się nim i zaprosił do znajomości. Sam Serafin jak
się okazało również za kolorowego życia nie miał, więc wiedział, co
czuje model. Po wielu próbach i przekomarzania się co spowodował nie tylko charakter Serafina, jak i samego chłopaka, nawiązali wspólny język, a sama przyjaźń w krótkim czasie
przerodziła się w uczucie.
WIADOMOŚCI W PIGUŁCE
Imię: Shaunee
Pseudonim: Shu
Nazwisko: Lee
Wiek: 20 lat
Data urodzenia: 19 czerwca
Orientacja: biseksualny
Stan cywilny: zajęty
Zajmowany pokój: 122 wraz z Serafinem
„[...] bowiem światło może rozbudzić wahadło."
- Shu.