poniedziałek, 3 czerwca 2013

Gdybyś mógł zmienić swoje życie, jakby ono wyglądało?





I ludzie powiadają,
że życie to
jedno
wielkie
bagno?





              Postrzeganie świata przez Niego jest nieco inne od reszty. Zdawało by się nawet, że jest one chore, szaleńcze. Padały nawet stwierdzenia, by zacząć to leczyć. Ludzie poczęli uznawać go za psychicznego szaleńca, egoistę bez krzty serca, wyrzutka na końcu drogi. Na sam jego widok kręcili głowami, mrucząc pod nosem, jaki to on jest zły i niedobry. Nie mieli nawet pojęcia, jak bardzo się w tym mylili. Ludzie są głupi.
              Co takiego doprowadziło ludzi do takich wniosków? Doskonałość to pierwsze i najważniejsze słowo stawiane przez niego. Dążenie do doskonałości w każdym calu, odkrywanie tajemnic tego świata, a zarazem stworzenie nowego, o wiele lepszego. Chęć władzy i podporządkowania sobie innych, dzieleniu ich na zdolnych i nie. Myślenie o ludziach jak o pionkach do gry, które można wymienić na nowe. Jak o kartach, które można przekładać na bok i ukazywać silniejsze. Patrzenie na cierpienie ludzi, którzy zdołali się poświęcić jego planom, celom, chęciom, a nawet jemu samemu. Bo ten, kto nie wypełni mych rozkazów ma gnić po wieki w odmętach Piekła.

              Jego niepozorny wygląd kompletnie nie odzwierciedla zamiarów oraz chęci tegoż to chłopaka. Przede wszystkim wyróżnia się dosyć małym wzrostem, który na pewno nie sięga ponad 160cm. Przez nieskazitelną, delikatną i równie bladą skórę niektórzy zaczęli go mylić z dziewczyną, bo, co za tym idzie, męskiego imienia również nie posiada. Nie wyróżnia się ani siłą ani wagą. Jest kościsty, chudy i drobny. Głowę zaś odziewa czupryna gęstych, czarnych włosów, które lubi sobie od czasu do czasu pofarbować na nieco rażące kolory np. niebieski, pomarańczowy, zielony. Jego naturalny kolor włosów to brunatny, aczkolwiek jeszcze nigdy się nie zdarzyło, by na taki właśnie się pofarbował. Najczęściej pozostawia z włosów same małe loczki, lecz lubi sobie je czasem ładnie uczesać i wyprostować. Ma dosyć ciemne oczy i to nie przez soczewki, których nie posiada i posiadać nie chce, a... zwyczajnie. Tak po prostu. Jeśli się nie przyjrzysz dokładnie to z pełnym uznaniem możesz stwierdzić, że tęczówka miesza się ze źrenicą. Lewe ucho ma przedziurawione (przez co inni mogą się domyślić o co chodzi), na którym często nosi kolczyk w kształcie czarnego kła. Bardzo dba o swój wygląd jak i ubiór, dlatego jego rzeczy są najczęściej dopasowane pod względem koloru jak i detali. Zdarza mu się czasami założyć ciemne rzeczy, choć częściej chodzi w tych kolorowych. Robienie kresek na oczach to dla niego nic nowego.

„Nie poddawaj się rozpaczy, życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne."
- William Shakespeare.

              Powinien się leczyć; zostało to (nie)udowodnione naukowo. Chłopak wygląda na dosyć przyjaznego i miłego człowieka, lubi rozmawiać ze wszystkimi i zawierać coraz to nowsze znajomości. Ludzie nawet nie mają pojęcia, że to jest jedynie jego maska. Kiedy szydło wyjdzie z worka, maska przeistacza się w prawdziwego, bezdusznego młodzieńca. Zażarcie uparty, dążący do swojego celu i podporządkowania sobie większą ilość osób. W sytuacjach kryzysu potrafi być również chamski i bezczelny. Ma dosyć ciekawe mniemanie o sobie, gdyż uważa się za prawdziwy ideał, jak oszlifowany diament. Nie myśli o innych, chyba, że czegoś naprawdę od nich chce. Świetnie nadaje się do integracji, pod warunkiem, że to on będzie wydawał rozkazy i rozporządzał innych. Inaczej nikogo nie będzie się słuchał. Żyje na własnych zasadach i prawach, nienawidzi, gdy ktoś stara się nim manipulować lub uważa się za osobę wyższą w randze od niego. Nie potrafi trzymać w sobie emocji, ukrywać ich, dlatego wylewa je na pierwszego lepszego człowieka, wyżywając się na nim. Wszelakie obrazy i szyderstwa w jego stronę zlewa ciepłym moczem, odwzajemniając się tym samym. Pomimo upartego i wielce egoistycznego charakteru często zachowuje się jak małe dziecko. W przypływie złości tupie nogą o podłogę, gdy jest smutny przytula się do poduszki, a gdy szczęśliwy skacze z radości. W głębi serca na pewno czai się w nim jakaś pozytywniejsza strona, którą można zauważyć przy osobie, którą chłopak kocha.
              Zdziwieni? Tak, taka osoba jak on znalazła sobie drugą połówkę serca, na dodatek z odwzajemnieniem. Tylko dla tej osoby potrafi być miły, potrafi doradzić, pomóc, pocieszyć, ukazywać wartość. Stawia tą osobę ponad wszystko możliwe i jest szczęśliwy.

 W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca."
- Paulo Coelho

              Urodził się 19 czerwca w Korei Północnej i od początku do końca nie miał za różowego życia. Mieszkał w dosyć patologicznej rodzinie; matka pracowała w agencji towarzyskiej, a ojciec był alkoholikiem. Nie posiadał nikogo, samotnie spędził połowę swojego życia. Nikt nie potrafił dotrzeć do samotnego, zagubionego chłopaka, który dniami przesiadywał na dworze i patrzył się w niebo. Nie miał ani warunków ani wsparcia by rozwijać swoją naukę. Tak zwanym fuksem udało mu się zdać gimnazjum, po wielu próbach skończenia liceum darował sobie dalsze próby nauki i zaczął szukać szczęścia w jakiejś pracy. Dostał propozycje zostania modelem, bo co jak co, ale niebrzydki jest. Zaczął zarabiać porządną kasę, miał dom, znajomych, dużo znajomych (których oczywiście musiał sobie podporządkować), ale w sercu czuł pustkę. Nie wiadomo, jak to się stało, nie pamięta tego zbyt dobrze, aczkolwiek pewnego dnia na swej drodze spotkał Serafina. Chyba to była sesja zdjęciowa w Polsce. Chłopak, jak to on, zaciekawił się nim i zaprosił do znajomości. Sam Serafin jak się okazało również za kolorowego życia nie miał, więc wiedział, co czuje model. Po wielu próbach i przekomarzania się co spowodował nie tylko charakter Serafina, jak i samego chłopaka, nawiązali wspólny język, a sama przyjaźń w krótkim czasie przerodziła się w uczucie.

       WIADOMOŚCI W PIGUŁCE       
Imię: Shaunee
Pseudonim: Shu
Nazwisko: Lee
Wiek: 20 lat
Data urodzenia: 19 czerwca
Orientacja: biseksualny
Stan cywilny: zajęty
Zajmowany pokój: 122 wraz z Serafinem

 [...] bowiem światło może rozbudzić wahadło."
- Shu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz